środa, 14 maja 2014

Let the stress begin!

Cisza na blogu - załatwianie praktyki, pisanie apki atlasu mózgu na androida (ja opiekuję się stroną merytoryczną), zaliczanie przed terminów do sesji. Z tych, że przyczyn trwa moje milczenie i trwać jeszcze będzie, lub (może / ewentualnie / bardzo nieprawdopodobne / chociaż nie powiem nie) przerwę je niekiedy krótkimi notkami.

Obiecuję wrócę bogatsza o doświadczenie przeżycia kolejnej sesji na bioinformatyce, o ile nie zje mnie jakiś obślizgły pyt(h)on, a szczątki mojego DNA nie zostaną umieszczone w bazie nucleotide NCBI. Wrócę, gdy nauczę się zarządzać czasem, nauczę się odpoczywać, o ile do tej pory nie umrę z przemęczenia (albo przybiję przybiję tabliczkę na drzwi Małgorzata Maria Rita +2014 nareszcie odpoczywa w tym pokoju). Wrócę z głową (lub stanę na) pełną pomysłów i może wreszcie przestanę robić grafiki w paincie, gdy zainstaluję ps.

Słów kilka i uwag o rzeczywistości, porcja nowości  prosto z telefonu na fb

Image Map

3 komentarze:

  1. Paru rzeczy spod grafiki mój mózg nie ogarnia, ale domyślam się, że to właśnie ta bioinformatyka, więc czuję się usprawiedliwiona. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam nadzieję, że sen "wiosenny" (już ^^) nie będzie drugi, powodzonka na egzaminach i daj znac jak poszlo!

    OdpowiedzUsuń

▼ Spodobał Ci się post? - skrobnij choć krótki komentarz, nie gryzę
za każde słowa - aprobaty czy konstruktywnej krytyki - dziękuję ;)

♠ Chcesz być na bieżąco? dodaj do obserwowanych!

♠ W komentarzu pozostaw link do swojego bloga, a na pewno zajrzę.

♦ Obserwacja za obserwację? - nie, dziękuję, piszę dla przyjemności i czytam inne blogi, które mnie zainteresują :)

♠ Weryfikacja obrazkowa wyłączona.