środa, 18 maja 2011

Styl to "zajebista sprawa, powinna go miec kazda kobieta" cz.2


Moda lat 40. odnosi się do sytuacji dopiero po roku 1945, trudno się temu dziwić . W  "Kronice XIX wieku" w latach 1930-45 pojawia się tylko jedna wzmianka o ubiorze:  
"Spódnice stają się krótsze. Popularne stały się tez fryzury z wysoko upiętymi włosami; weszły one do historii mody pod nazwą "fryzura na odwołanie alarmu" (listopad 1942).
Dobrze obrazuje ten rodzaj fryzury Audrey Hepburn z wysoko upiętym kokiem.


Dior New Look 1947

Świat był wstrząśnięty po II Wojnie Światowej.

Moda? - były istotniejsze problemy nurtujące ówczesne społeczeństwo jak wojny, bieda, walka o życie.
Dopiero 12 lutego 1947r. W Paryżu odbył się — pierwszy po wojnie — pokaz mody Christiana Diora, będący poniekąd symbolem otrząśnięcia się po koszmarze wojny i otwarcia się społeczeństwa na inne niż egzystencjalne potrzeby. Luksusowa kolekcja Diora o nazwie „New Look” wskazywała nowe trendy — Dior skrócił spódnice i sukienki do połowy łydki, zestawił je z ekskluzywnymi dodatkami, by choć w taki sposób odeprzeć traumatyczne wspomnienie wojny.
 Można nawet uznać, że moda miała funkcję terapeutyczną.






Moda lat 40. w dużym stopniu opierała się na recyclingu — przetwarzaniu starych mundurów, płaszczy wojskowych na stroje zarówno damskie jak i męskie. Z braku innych materiałów tworzono odzież codzienną w dużym stopniu przypominającą wojskowe odzienie.
Codzienna odzież damska to głownie proste garsonki z kusymi marynarkami odsłaniającymi i podkreślającymi talię osy, bielizna przeciwnie - dość powściągliwa, zakrywała większa cześć ciała.

Więcej informacji : Artykuł lata 40


*Materiały pochodzą z informacji zawartych w "Kronice XIX wieku"
oraz strony VintageShop (link w polecanych)
Zdjęcia z google (www.fashion-era.com)

sobota, 22 stycznia 2011

Styl to "zajebista sprawa, powinna go miec kazda kobieta" cz.1

Parafrazując pewna dość nie miłą grupę na facebooku przejdę do tematu.

Styl - bo czym on właściwie jest. Można go rozpatrywać w kilku płaszczyznach od mody przełomu wieków. Zacznijmy więc mały "tour de la vogue"


 suknie z XIX wieku


Moda lat 20. i 30. ubiegłego wieku.
Ruch wyzwolenia kobiet odcisnął swoje piętno na ideale kobiety. Codzienne elegantki miały figurę chłopczycy , były niemal płaskie i nie chciały nosić gorsetu ani stanika (!). Sukienki były proste, cechowy się minimalizmem - minimum ozdób, minimum kroju.
Może dziś dziwi zamiłowanie królowej angielskiej do kapeluszy, ale wtedy kobiety kochały drobne nakrycia głowy o zmyślnym wzorze, spod którego mogły rzucać kuszące spojrzenia.
A fryzury pod kapeluszem, słowem : również były mini. Delikatne loczki wokół twarzy mogą być nawiązaniem do antycznego wzorca, ale czy muszą? Lata 20 nie kojarzą mi się z pięknym Apollinem, choć słowo "piękno" może tu być kluczowe.

piątek, 21 stycznia 2011

Na początku o początkach

Początki są trudne.
O tym przekonywać nikogo nie muszę.

Gdybym miała napisać trochę o sobie, powiedziałabym, że jestem uczennicą pewnego poznańskiego liceum, w klasie biologiczno chemicznej i jako przyszły lekarz powinnam obecnie "dogłębnie poznawać" anatomię, fizjologię i takie tam biologiczne zganienia. Niestety z biologii wykorzystuję jedynie żarty "z życia biol-chema" ( U ciebie cefalizacja wyszła bokiem -> zobacz : cefalizacja; Ty dowodzie na istnienie ewolucji wstecznej; Kulturę to tyś chyba w szczepach bakterii jedynie widział ) Jednak nie należę do ludzi którzy potrafią skupić się na nauce. Biorąc pod uwagę fakt, że raczej jestem typem humanisty i planowanym przyszłym psychiatrą można wybaczyć mi pewne niedociągnięcia. O własnych charakterze pisać nie będę, to zbędne. Mogę tylko przyznac że mam straszny pociąg do niekończących się dyskusji i przyciągam specyficznych ludzi.
Obecnie uzależniona od facebooka.

Ale nie o sobie miałam pisać.

"Nie sposób jednak zaczynać od nowa.
Tylko niemowlę może zacząć całkiem od początku"
Wracając do poczatku, czemu ja teraz zaczynam? Niemowlęciem nie jestem. Ale dorosnąć nie chcę.
 Dlaczego założyłam bloga? Dla zabawy dla paru zdań od których zacznę. Bo sztuka to zabawa, a sztuką jest moda, bliższą, bo sztuką w codzienności.