Wreszcie miałam chwilę, by trochę się pobawić moim starym zestawem do robienia biżuterii . Powstała więc srebrna, królewska zastawa, chociaż nie do stołu ;)
Grzebanie w starociach, które już wieki temu miałam poprzerabiać zaowocowało znalezieniem tych sztućców czekających na swoją przyszłość. Określenie powstałych zawieszek słowem "rękodzieło" byłoby znacznym nadużyciem, ale oto i one:



Co sądzicie o powstałym zestawie? Gwarantuję, że drugiego takiego nie sposób znaleźć. Przy tej okazji odkryłam, że posiadam nadmiar półproduktów pozostałych jeszcze po "Cake-in-style", dlatego jeśli masz ochotę zacząć zabawę z tworzenie biżuterii na mój vinted wrzuciłam fajny starter za śmieszną cenę w stosunku do ilości różnorodnych elementów.
A zastawa? Szuka domu... albo kuchni ;)







cudownie wygląda ta biżuteria ♥
OdpowiedzUsuńadgam.blogspot.com
Tak, ponieważ na ciemnych nie widać jeżeli wcześniej nie zostaną spryskane białym. Po pierwszym myciu włosów kolor znika. Kupowałam na allegro.pl i po napisaniu otrzymałam drugi produkt.
OdpowiedzUsuńRównież pozdrawiam. ;]
PS. Łyżeczka pięknie prezentuje się na szyi.
Świetne naszyjniki :)
OdpowiedzUsuńMega blog ;>
OdpowiedzUsuńZapraszam ; flarri.blogspot.com