O co chodzi?
*Będzie naprawdę krótko, obiecuję !Więc.... ( nie zaczyna się zdania od więc),
o wiele łatwiej przychodzi nam podejmowanie się wyrabiania nowych, dobrych nawyków ...
Niech świadczą o tym chociażby moje 30dniowe przysiady (porażka) czy obecnie stworzony 5tygodniowy plan treningowy <tutaj>.
Odpowiedz sobie - ile razy tak było mówiłaś sobie :
"codziennie poranek zacznę od gimnastyki, będę biegać wieczorami, albo zacznę 15minut dziennie powtarzać słówka z francuskiego"
i tak dalej i tak dalej przykłady można mnożyć w nieskończoność.
... znacznie trudniej zrezygnować ze starych, złych nawyków, które weszły nam w krew.
Kawa zamiast śniadania, fastfood w drodze z pracy/uczelni/szkoły, piwo co piątek ze znajomymi, przeglądanie fejsa i scrollowanie godzinami choć tam już nic nie ma?
Masz problem? - Udokumentuj go!*
*jakkolwiek
i pozbądź się go RAZ i NA ZAWSZE
podeślij mi link do dokumentacji
niech zdjęcie pozostanie jedynym wspomnieniem!
a oto moje wyzwanie :
nigdy więcej takiej reakcji w przypływie chęci na czekoladę:
Zachęcam do podejmowania wyzwania razem ze mną!
oczywiście nie musi być związane jedynie z odchudzaniem
*** tutaj będę udostępniać, blogi, które przyjęły wyzwanie - nie narzucam ram czasowych***
paleblueme.blogspot.com
paleblueme.blogspot.com
Ponieważ pojawiało się pytanie " jak dołączyć?"
Najprościej : wziąć do ręki coś z czego chcemy zrezygnować i zrobić sobie pożegnalne zdjęcie. Napisać posta i zachęcić innych do zrezygnowania z 1 zbędnej rzeczy? Pożegnać się ze złym nawykiem słownie? - to tylko moje luźne propozycje, a wyzwanie jest inspiracją.



Podejmuję wyzwanie! Co za mądry post, masz rację, zanim zaczniemy wypracowywać dobre nawyki, powinniśmy pozbyć się tych złych :) Ja postaram się ograniczyć nawyk podjadania słodyczy między posiłkami ;)
OdpowiedzUsuńpaleblueme.blogspot.com
świetny pomysł :) u mnie niestety to chyba uzależnienie od zakupów :( hmmm ale chyba nie dam rady się tego pozbyć :D sprawia mi to zbyt wielką przyjemność :P ze względu na niejedzenie słodyczy popadam w szał zakupowy, ale to chyba zdrowsza opcja i tak :D
OdpowiedzUsuńNo to moze i ja wezmę udział bo to naprawdę rewelacyjny pomysł ;D
OdpowiedzUsuńJesli nie trzeba tylko do odchudzania to ja: ograniczę facebooka do mininum! (Będzie to trudne ale dam radę!)
By-margaret.blogspot.com
Świetny pomysł, ale tak myślę i myślę i nic mi nie wpada do głowy :|
OdpowiedzUsuńfajne wyzwanie ;)
OdpowiedzUsuńteż wezmę w nim udział, bo ostatnio moje posiłki są noł koments..
Odważnie! :D Ala chyba nie podołałabym temu wyzwaniu. Co innego gdyby było na jakiś określony czas, ale tak na zawsze ...
OdpowiedzUsuńChociaż jednego już się wyzbyłam , przestając obgryzać paznokcie :D.
Super notka. Fajnie piszesz :>
Obserwuję.
Ja w domu ćwiczę. Ze zdrowym odżywianiem gorzej, bo nie mam czasu. Ciekawy pomysł masz. :)
OdpowiedzUsuńJa najpierw muszę znaleźć czas, by cokolwiek zrobić.
Pozdrawiam!
Dobre nawyki wprowadzam każdego dnia, jest coraz lepiej:)
OdpowiedzUsuńŚwietny blog..Moje wyzwanie codziennie skracam siedzenie przed kompem o 5 minut!
OdpowiedzUsuńhttp://mzmzycie.blogspot.com
Ok, podejmuję się ograniczania jedzenia słodyczy :D
OdpowiedzUsuńJa wiele razy podejmowałam różne wyzwanie, ale nigdy nic z nich nie wychodziło...
OdpowiedzUsuńSkomentujesz? http://caaarolyn.blogspot.com/
Bardzo ciekawe wyzwanie :)
OdpowiedzUsuńpusta-szklanka.blogspot.com
Dobry pomysł z tymi wyzwaniami! Świetny blog!
OdpowiedzUsuńobserwuję i zapraszam do mnie
http://kinlala.blogspot.com/
co jakiś czas sobie narzucam takie wyzwania, więc chętnie wejdę w akcję z takowymi :)
OdpowiedzUsuńtylko jak udokumentować? wystarczy deklaracja i zdjęcie ze złym nawykiem? :)
Cholera Naczelna
Właśnie to miałam na myśli - deklaracja ze zdjęciem, byłaby najlepsza- u mnie to post ze zdjęciem
UsuńŚwietny blog ;) ładny, prosty design, a post naprawdę ciekawie pisane :) Oczywiście dołączam się do obserwatorów i zostaję z Tobą na dłużej :D Co do posta to fajny pomysł, chociaż trudno go zrealizować :P Zastanowię się nad dołączeniem :P
OdpowiedzUsuńadellerys.blogspot.com
Dzięki za zaproszenie! Oczywiście podejmuje wyzwanie :) moja zmorą jest czekolada milka milionowa. Trudne do zrealizowania, ale zawsze można spróbować. :-)
OdpowiedzUsuńŚwietny pomysł! Naprawdę bardzo mi się spodobał. I to takie cholernie mobilizujące. Już mam listę rzeczy, w końcu trzeba walczyć ze słabościami! :)
OdpowiedzUsuńhmm.. powodzenia! <3
OdpowiedzUsuńfajne wyzwanie, życzę powodzenia! ;3
OdpowiedzUsuńObserwuję (jeśli spodoba Ci się mój blog, również go zaobserwuj,sprawi mi to wielką radość)
Zapraszam:
http://unnormall.blogspot.com/
Szczerze...zastanowiem się,nad wyzwaniem i dam Ci znać:)
OdpowiedzUsuńto ja rezygnuje z moich ulubionych chipsow...
OdpowiedzUsuńhttp://beslimuk.blogspot.co.uk/
Ciekawy pomysł. Zastanawiałam się przez chwilę, z czego chcę i powinnam zrezygnować, ale w sumie nic takiego nie ma. Oczywiście wprowadziłam sobie różne ograniczenia, ale nic do całkowitego wyeliminowania mi nie zostało, np. takiej reakcji na słodycze już dawno nie mam ;)
OdpowiedzUsuńTakże wezmę to za pozytywną motywację i swój mały sukces :)
Jak wpadnę na dobry pomysł, to chętnie wezmę udział :D
OdpowiedzUsuń✫ blog
Mogłabyś zaobserwować mnie na moim profilu na facebook'u? Oczywiście jeśli chcesz :))
OdpowiedzUsuńhttps://www.facebook.com/miauczak
Witaj....
OdpowiedzUsuńTak jest taka rzecz z której chciałabym zrezygnować i nie będę w tym oryginalna bo są to słodycze....
Jeśli stwierdzę że dam radę wytrwać w takim postanowieniu to się przyłączę do Twojego "wyzwania".....
Pozdrawiam ciepło....
Weź udział w konkursie i wygraj dowolne Conversy lub Vansy!
OdpowiedzUsuńhttp://panmalofel.blogspot.com/2014/02/wygraj-dowolna-pare-vans-lub-converse.html#comment-form